Extinguish the Heat. Runda piąta – czy można zapomnieć o przeszłości?

Extinguish the Heat. Runda piąta – czy można zapomnieć o przeszłości?

“Extinguish the Heat. Runda piąta” to wielowymiarowa opowieść, dzięki której możemy przekonać się choćby o tym, czy łatwo jest odciąć się od przeszłości. Często słyszymy, że o pewnych sprawach powinniśmy zapomnieć, ale czy to jest takie łatwe? Czy jest “przycisk”, który pozwala zapomnieć wszystko, co złe? To tylko niektóre z rozterek, jakie ma główna bohaterka książki.

Ostatnia wola

Victoria Clark chce pokierować swoim życiem zgodnie z tym, co zostało zawarte w ostatniej woli jej matki. Decyzja ta wiąże się z koniecznością opuszczenia rodzinnego Culver City i tak Victoria przenosi się do Lewiston w stanie Maine. Życiowa rewolucja to nie tylko wyprowadzka – to także studia na prestiżowej uczelni i znalezienie dobrze płatnej pracy. Mamy plan i nasza bohaterka realizuje ten plan punkt po punkcie. Z boku jej życie może wydawać się bardzo dobrze uporządkowane. Z upływem czasu Victorii zaczyna jednak czegoś brakować – co to takiego?

Tajemniczy telefon

Clark nie zdaje sobie też sprawy z tego, że prawdziwy problem ma dopiero nadejść. Pewnego dnia odbiera tajemniczy telefon, po którym zaczyna zastanawiać się nad powrotem do Culver City. Powrót to rozdrapywanie starych ran, ale jest coś, co nie daje jej spokoju. Czuje, że matka nie zawsze była z nią szczera. “Extinguish the Heat. Runda piąta” to kolejna odsłona walki Victorii z przeszkodami, jakie stawia przed nią los. Czy walka ta zakończy się jej zwycięstwem?

“Extinguish the Heat. Runda piąta” – jak zapomnieć o przeszłości?

Historia Victorii pokazuje, że zdarzają się sytuacje, kiedy przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Bohaterka “Extinguish the Heat. Runda piąta” musi mierzyć się z ogromną dawką negatywnych emocji. Dawne miejsce zamieszkania to bolesne wspomnienia, ale okazuje się też, że pewne sprawy nie zostały doprowadzone do końca. Książka ta to świetna propozycja dla wszystkich tych, którzy chcą razem z główną postacią przeżywać skrajne emocje. Katarzyna Barlińska zadbała, aby czytelnicy otrzymali kilkaset stron wysokiego napięcia. Jaki będzie finał kolejnej części tej historii?